Poznań czy okolice
Napływ nowych osób do Poznania jest zdecydowanie zauważalny. Podczas swoich pierwszych lat większość ludzi stara się znaleźć mieszkanie jak najbliżej centrum, choć ceny bywają różne. Wiąże się to z łatwym i szybkim dostępem do przeróżnych atrakcji – pubów, restauracji, starego rynku. Studenci również starają się wybierać takie mieszkania, które będą znajdowały się w miarę blisko ich uczelni. Dla wielu z nich problemy z porannym wstawaniem będą się ciągnąć przez wiele lat. Póki co, nikomu nie przeszkadza hałas, liczą się rzeczy proste, jak bliska komunikacja miejska, która może przewieźć w dowolne miejsce Poznania. Z biegiem czasu takie pojmowanie sprawy zaczyna odchodzić w niepamięć. Coraz bardziej pragnie się spokoju, a ruch miejski i brak zieleni skutecznie dają się we znaki. Ponadto okazuje się, że mieszkanie w dalszych rejonach nie oznacza wcale tak wielkich różnic w wysypianiu się. Komunikacja w Poznaniu dociera praktycznie wszędzie, a jej możliwości wzrosły po stworzeniu nowych stref przejazdowych, które umożliwiły nabywanie tańszych biletów na linie podmiejskie. Spokój za oknem i zieleń okazują się przyciągać do siebie miastowych, którzy coraz częściej przenoszą się dalej od centrum, a najlepiej – na przedmieścia lub do pobliskich miejscowości. W ten sposób z wiekiem można zauważyć migracje z miast do wsi. Ten proces powoduje, że pobliskie miejscowości zaludniają się i poszerzają swoje terytorium, a wkrótce włączają się w obręb stolicy Wielkopolski. Jednak jeszcze przez długi czas zachowują swoją odrębność i spokój.